Morze śmieci po horyzont

morze śmieci

Zanieczyszczenie oceanów to nie tylko pływający plastik, ale też pestycydy i pyły z lądu. Ludzka działalność niszczy oceaniczne ekosystemy na wiele innych sposobów – pisze w “Przeglądzie” Mateusz Mazzini.

  • W pobliżu Hawajów dryfuje wielka plama śmieci, która jest przeszło pięciokrotnie większa od Polski. “Pływające wysypisko śmieci” znajduje się również na wschód od wybrzeży Japonii
  • W tej chwili niepokojących rozmiarów plamy śmieci istnieją też już m.in. na północnym Atlantyku i na wschód od Australii
  • Z badań wynika, że najwięcej śmieci zostało wyprodukowanych w fabrykach w Chinach i Japonii
  • To nie jedyny problem. Morza są coraz bardziej zakwaszone, a do oceanów dostają się ogromne ilości pestycydów, spuszczane do rzek przez działające na ogromną skalę rolnictwo przemysłowe

Wielka Pacyficzna Plama Śmieci, czyli ogromne skupisko głównie plastikowych odpadów, dryfujące mniej więcej w połowie drogi między Hawajami a kalifornijskim wybrzeżem USA, jest zjawiskiem tak powszechnie znanym i dokładnie opisanym, że stało się jednym z popkulturowych symboli walki o czyste środowisko. Pływające wysypisko o powierzchni przeszło pięciokrotnie większej od Polski składa się już teraz z ponad 2 bln pojedynczych elementów i osiągnęło łączną masę ponad 80 tys. ton. Dane te w ubiegłym roku opublikowali naukowcy związani z inicjatywą Ocean Cleanup, start-upem technologiczno-naukowym próbującym oczyścić morza i oceany z plastiku poprzez wyławianie śmieci z wody ogromnymi sieciami.

print
Udostępnij artykuł na:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

5 × 5 =